Udar to nie wyrok śmierci

Tutaj zaczyna się historia mojego nowego życia. Strach, emocje i śmierć wokół mnie. Ciągła walka o nowego Ja. Niezrozumienie, nienawiść o Bóg wie co jeszcze.
Jaki staje się ja sam, jak zmienia się świat wokół mnie, jak traci się wszystko i jak ulotna staje się pamięć. To któtko o tym co czuje i jak mnie postrzegają inni, oraz z jakim niezrozumieniem spotykam się ja sam.

2017 styczeń - i stało się!

Zwykły rodzinny poranek, dwójka dzieciaków, pies i domowy rozgardiasz. Plan był prosty: gotuję rodzinny obiad, jem i ruszam w trasę na dwa, trzy dni. Padło na spaghetti z ostrym sosem – moją specjalność.

Dowiedz się więcej »

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador